Poznaj nas

RODZICIELSTWO TO SZALONA JAZDA. Uznaliśmy, że skoro już jedziemy, to przyda nam się do tego dom na kółkach.

Cześć, tu Justyna oraz moi stali współpasażerowie – Szym i Lotka. Razem przemierzamy świat, testujemy rodzinne więzi na 5,5 m² i regularnie udowadniamy, że prywatność jest mocno przereklamowana.

Lubimy spać na dziko pod gwiazdami, budzić się z widokiem, którego nie da się zarezerwować w żadnym hotelu, i prowadzić filozoficzne dyskusje o życiu przy porannej kawie oraz okruchach dobrobytu rozsypanych po całym busie.

W trasie uczymy się geografii, biologii, historii i sztuki kompromisu. Zwłaszcza tej ostatniej, gdy trzy osoby jednocześnie szukają na tej zawrotnej przestrzeni swoich „bardzo ważnych rzeczy”.

Najczęściej można spotkać nas gdzieś pomiędzy leśną ścieżką, dziką plażą a kolejnym miejscem na mapie. To właśnie tam najczęściej rodzą się pomysły na Zielone Ścieżki — o tym, jak podróże, przyroda i przygoda mogą stać się początkiem nauki, odkrywania świata i dziecięcej ciekawości.

Bo zamiast zaczynać od podręcznika, zaczynamy od tego, co mamy przed oczami. Obserwujemy, dotykamy, mierzymy, rysujemy, zapisujemy, szukamy informacji i łączymy pozornie odległe dziedziny wiedzy. Z jednego doświadczenia może powstać historia, mapa, lekcja biologii, matematyczne zadanie, tekst, rysunek albo całkiem nowe pytanie.

Z naszych wypraw powstaje mnóstwo obserwacji, materiałów edukacyjnych i pomysłów, którymi chcę się tutaj z Tobą dzielić. Sercem tego wszystkiego jest dziennik z podróży — zapis tego, co dziecko zobaczyło, przeżyło i odkryło.

Bo okazuje się, że świat jest całkiem niezłą salą lekcyjną. Czasem wystarczy się zatrzymać, rozejrzeć i pozwolić, żeby zadał nam pierwsze pytanie.